Lada chwila bede mogla z duma krzyknac "hej, moje cycki maja dwadziescia lat!".
Chryste, jak nisko upadlam. Usmiecham sie i czuje radosnie. I taka jakas pozytywna sie stalam. Koszmar.
A mimo to, gdy zamykam oczy, wciaz wyobrazam sobie cudowne chwile w czasie przejazdzki tramwajem, przepychania sie do autobusu, stania w kolejce w sklepie.
Tesknie chyba. Bardzo.
No to toast za moja stara dupe. Ahoj panie bobrze!
naff 2.1.2007r. mów!
|